Route 1

Route 1

Na wypadek gdyby ktokolwiek z Was jeszcze nie wiedział, że Blue Monday to wybitnie szkodliwy wymysł marketingowy i się za bardzo zasugerował, innymi słowy od poniedziałku był nie w sosie, dzisiaj zabieram Was w wyjątkowo słoneczną podróż. Mam tylko nadzieję, że...
Na styku kultur

Na styku kultur

Dawno Was nigdzie nie zabierałam, jeśli nie liczyć wędrówek po nowojorskich dachach i schodach przeciwpożarowych. A ponieważ nie zapowiada się na razie na to, żebyśmy szybko mieli wrócić do normalnych podróży, postaram się zapewnić Wam kilka wirtualnych. Poczynając od...
Schody

Schody

W zasadzie chciałam sobie odpuścić tekst podsumowująco-otwierający. Zresztą, napisałam już list pożegnalny do 2020 roku – możecie go przeczytać na blogu Polek na Obczyźnie, fantastycznego klubu zrzeszającego kobiety emigrantki, które w ubiegłym (!) roku przyjęły...
Stereotypy

Stereotypy

“Zwyczaj lekkomyślnego przylepiania etykietek służy wygodzie ludzi, którzy chcą się wydać bystrzy bez konieczności myślenia, niewielki jednak ma związek z rzeczywistością.”- Bertrand Russell Mocny temat na koniec mocnego roku. Przynajmniej teoretycznie, bo w praktyce...
Świąteczne impresje

Świąteczne impresje

Słuchajcie, ja wiem, że nikt nie ma czasu na czytanie, jutro Wigilia! Trzeba pierogi lepić! Dlatego ustalmy, że ja ten post piszę dla siebie. A może akurat, jak już będziecie zalegać na kanapie przygnieceni nadmiarem pysznego świątecznego jedzenia w żołądkach,...
Zadaj Mai pytanie

Zadaj Mai pytanie

Ach te emocje! Nie wiem czy wiecie (żartuję!), ale w ubiegły piątek premierę miała moja pierwsza książka – “Pakistańskie wesele”! Z tego jakże zacnego powodu, ostatnie dni były dosyć emocjonujące, mój mózg i całe jestestwo są jakieś takie rozdygotane (oczywiście...
Pakistańskie wesele

Pakistańskie wesele

To nie jest lokowanie produktu! Kilka osób poprosiło, żebym napisała o książce i wszystkich związanych z nią atrakcjach. A ja uwielbiam spełniać Wasze życzenia, więc czemu nie.  Podróż do Pakistanu Prawie cztery lata temu, bo 25 grudnia 2016 roku, wsiadłam na...
T-rex i owca

T-rex i owca

Czyli post o tym, czy ktoś u nas w ogóle gotuje, co my właściwie jemy i jakim cudem jeszcze nie padliśmy z głodu. Bez związku z praktykami kulinarnymi wspominanymi w poprzednim poście. Aczkolwiek, zupełnie poważnie, jeśli kiedyś bardzo będziecie chcieli przepis, np....
Nocne rozmowy

Nocne rozmowy

To będzie taki luźny wpis – nie że o wszystkim i o niczym, ale na pewno o różnych rzeczach po trochu. Przy okazji zaproszę Was do przesłuchania kilku naprawdę dobrych piosenek – może Wam się spodobają. Zanim jednak to wszystko nastąpi, na początek...