Sprawa chilijska

17 lat minęło Kiedy chodziłam jeszcze do szkoły, mój Tata przyjął propozycję pracy w Chile. W rezultacie zdarzyło mi się spędzić tam kilka razy wakacje a w 2008 roku wyjechać

Włoskie wakacje cz.2

Florencja po raz trzeci Już w poprzednim (włoskim) poście się to wydało, ale powtórzę raz jeszcze. Nie lubię Florencji. Jak na osobę, która kocha historię, a biografie różnych Medyceuszy pochłaniała

Rewolucja cz.2

Pod koniec sierpnia wyprowadziliśmy się z Nowego Jorku. Serio.  Niby nie daleko, bo dosłownie tylko za rzekę, siedem minut pociągiem na Manhattan, ale jednak do innego stanu. I nie, nie

Rewolucja cz. 1

Szczerze myślałam, że zanim siądę do pisania tego posta, na blogu już od dawna będzie opublikowana druga część Włoskich wakacji. Ale myśleć to ja sobie mogę, podobno myślenie ma przyszłość,

San Diego

O tym, jak poznałam wnuczkę Siesickiej, zakochałam się i zaczęłam planować przeprowadzkę do Kalifornii.